Lean

Skąd taka przerwa?

W ostatnim czasie wpisy na blogu nie pojawiają się regularnie. Lecz zapewniam, chęci mi nie minęły! Uczę się nowej roli a jak wiecie, nie od razu Kraków zbudowano. Więc.. zobaczcie skąd ta przerwa!

Moje inspiracje

Na powyższym obrazku widać serię ksiażek o niemowlętach i ich rozwoju. Ale nie, nie zaczęłam studiów na kierunku pedagogicznym czy czymś podobnym. W lutym na świat przyszło moje Wielkie Szczęście, a ja z racji ducha teorii, chciałam się do tego przygotować jak najlepiej.

Wypożyczyłam/kupiłam/pożyczyłam kilka pozycji i…

Gdyby wcielić wszystkie książki w życie powstałby zamęt. Jedni piszą dopajać wodą, inni twierdzą, że same mleko wystarczy. Jedni są zdania aby dziecko karmić na żądanie, inni nie częściej niż co 2-3 godziny. Są tam przedstawiciele karmienia jednorazowo przez 10 minut przy czym inni pozwalają na karmienie trwające 30 minut.

I wiecie co mi to przypomniało?!

Książki o LEANIE.

Dziwne ale tak. Jedni piszą „kanban to sygnał (…)”, drudzy „kanban, to papierowa informacja, która zawiera (…) a trzeci, że „kanban to system (…)” *

I bądź tu mądry Drogi Lean’owcu!

Jak już kiedyś pisałam, lean, dla mnie, nie jest zbiorem narzędzi. W moim mniemaniu to styl bycia. Gdy w jednej książce mamy napisane, że firma wykorzystała kanban i to były wymienne pojemniki a drudzy piszą, że u nich to sygnał świetlny to jedno drugiego nie wyklucza. Choć często spotykam się jeszcze z artykułami sugerującymi, że kanban to TEN sposób a nie po prostu jego jedno z wielu zastosowań. 5S to nie cykl czynności następujących po sobie lecz praca z ludźmi, której efektem są dane etapy. TPM to nie segregator, który potrzeba przejrzeć i odhaczyć ale zbiór wskazówek, o czym warto pamiętać aby maszyny nie szwankowały.

 *na podstawie wieeelu książek, artykułów, wypowiedzi, które miałam przyjemność przeczytać, usłyszeć

Da się odczuć moje lekkie oburzenie kwestią rozumowania świata lean, ale w którymś momencie to już po prostu męczy. Zdarzyło mi się być na kilkunastu konferencjach na temat lean’u i wiem, że choć czasem można się tam doskonale zainspirować pewnymi rozwiązaniami, to nie można miedzy tymi rozwiązaniami a metodą postawić znaku „równa się” . Lepiej się to czyta w sposób, że np z systemu kanban wynika takie a takie rozwiązanie.

Wracając do mojej aktualnej sytuacji. Z racji, że czasu nie mam więcej niż chciałabym to w tym momencie kluczowa jest dla mnie opieka na Maleństwem. Mam mniej wolnego czasu więc czytanie nowych książek i robienie z nich postów zajmie mi więcej czasu. Ale one będą! 🙂

Zacieram ręce i się biorę za następną pozycję dla Was!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *