Lean

Lean – i tak to się zaczęło! Era Forda

Szeroko pojęty Lean teraz można znaleźć w każdej branży – od motoryzacyjnej, po administracje, punkty medyczne. Tą filozofię można dostrzec wszędzie.
A skąd się on wzięła?

Początek XX wieku był obfity nie tylko w wydarzenia historyczne, które kojarzymy z wojnami światowymi ale także branża motoryzacyjna miała swój rozkwit. Koniec XIX w. to czas firmy P&L, który produkował kilkaset samochodów rocznie. Charakterystyczne było w nich umiejscowienie silnika z przodu samochodu a ludzi w rzędzie tylnym. Produkcja miała charakter rzemieślniczy, każdy pojazd był inny ponieważ produkcja części odbywała się w sposób jednostkowy.

W ok. 1908 r. powstał Model T u Forda, który była uwieńczeniem pracy nad samochodem będącym prostym do obsługi oraz łatwy do wytwarzania. Za sukcesem stała spójność wymiennych części a dokładniej wykorzystywanie tego samego systemu pomiarowego dla wszystkich elementów, na każdym etapie systemu produkcyjnego.  Należy wspomnieć, że Ford nie miał bogatej oferty samochodów. Skupił się głównie na słynnym Modelu T, który chciał produkować non stop w swojej fabryce, aby maszyny ciągle pracowały. Usterki i nieprawidłowe wyroby pojawiały się często podczas montażu. Do sprawdzania części byli przeznaczeni specjalni kontrolerzy a naprawianiem wad zajmowali się wyspecjalizowani mechanicy.
Początkowo jeden pracownik musiał skompletować niezbędne części a następnie zmontować znaczną część samochodu samodzielnie. Wyeliminowanie dostarczania części na stanowisko oraz wykonywanie pojedynczych czynności przez monterów wpłynęło na skrócenie czasu montażu z początkowych 514 minut do 2,3 minuty na pracownika.  Czas dotychczas wykorzystywany na transporcie został zminimalizowany. W 1913 r. Ford dostrzegł marnotrawstwo czasu u pracowników na przemieszczanie się między stanowiskami pracy. Zastosowanie ruchomej linii montażowej (patentu zaobserwowanego w.. rzeźni!) skróciło czas pracy pracownika nad jednym samochodem do 1,19 minuty. Odkrycia Forda były na tyle fascynujące, że w niedługim czasie przyciągnęły one uwagę innych producentów samochodów. Rynkiem, na który liczył Ford, był rynek przeciętnego farmera, posiadający podstawowe umiejętności majsterkowania oraz narzędzia do tego. Do każdego samochodu była dokładana instrukcja napisana w formie pytań i odpowiedzi na 64 stron a każda część, którą trzeba było wymienić, była dostępna u dealera Forda.

Samochody Forda wzbudzały zachwyt łatwością napraw a sama linii montażowa wywoływała podziw u konkurencji. Masowa produkcja Modelu T trwała nieprzerwanie wiele lat i jej odbicie można było dostrzec w prawie każdym sektorze działalności przemysłowej w Europie i Ameryce Północnej.
W dużym skrócie tak zaczęła się era produkcji masowej, której głównym hasłem było „im więcej tym taniej”. Ford zbudował imperium opierając się na podziale zadań, ujednolicenia systemu pomiarowego oraz na tzn. utrzymaniu materiału w ruchu (negatywne podejście do wstrzymywania produkcji)  ale czy w każdym miejscu świata można było sobie pozwolić na taki system produkcji?

CDN

***

Artykuł powstał na podstawie Maszyna, która zmieniła świat James P. Womack, Daniel T. Jones, Daniel Roos

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *